sandrusiaa87
sandrusiaa87.blog.interia.pl
Notki
Chore męskie myślenie i mój własny leń :D 2007-08-14
Po raz kolejny przeraziło mnie męskie podejście do świata i co do wyglądu idealnej dziewczyny. Oczywiście każdy facet czytający tą notkę powie, że "nie ma ideałów" albo tudzież inną lekką gadkę, która niestety mija się z prawdą. Zobaczyłam profil dziewczyny która została określona jako bliska ideału albo nie daj Boże! idealna. Wcale się nie zdziwiłam, widokiem słodkiej(może aż za bardzo), przybierającej dziwne pozy :D (bo wiecie trzeba dobrze wyglądac na zdjęciach, prawie jak w playboy'u) i cmokającej w obiektyw blondynki :/ Sama nie wiem czy faceci mają już to zakodowane w głowie że wybierają takie dziewczynki, niby biedne i bezbronne, żeby wyglądac przy nich jak macho i przybierać postawę bohatera gotowego na wszystko. Ogólnie w przypadkach wokół mnie pomijane są te panny, które nie mówie że są "wredne małpy" i robią komuś krzywdę, ale te które same potrafią o siebie zadbać i zawsze wiedza co powiedzieć. No to koniec tej wzmianki o ideałach facetów :) Ja musze się w końcu zabrać do nauki bo terminy mnie gonią, a jak narazie napadł mnie ogromny leń :) i jakoś nie chce mnie puścić. W zasadzie nie mam nic innego do roboty, ale perspektywa nauki fizyki przy 30*- stopniowym upale. Kiedy cudownie świeci słoneczko jakoś mnie odpycha :) Muszę znaleźć jakiś sposób na te lenistwo, bo jakoś czarno widze te wrześniowe poprawki :) Buźka :**

A to jeszcze ja na zakończenie, raczej do słodkich blondynek nie należe :D
URATOWANA!!! 2007-06-28
Pobieranie krwi przerażało mnie od zawsze, nawet nie chodzi i widok krwi na który nie reaguje utratą kontaktu ze światem. Chodzi tu o tą okropną igłę która przez parę sekund tkwi w moim ciele brr....już na samą myśl wychodzi mi gęsia skórka. Jednak pięknego wtorkowego miałam się jawić w przychodni żeby pielęgniarka (zapewne jakaś niezbyt miła kobieta) zdobyła trochę tej mojej drogocennej krwi do jakiegoś cholernego badania :/ Tak więc pomknęłam z niezbyt zadowoloną miną do tej przychodni, wpadłam do poczekalni i....jakby inaczej gromada babć, które z zadowoleniem czekają na badania. Przecież trzeba od czasu do czasu sprawdzić czy przypadkiem serce nie przestanie im pikać :D Jeszcze bardziej ucieszyła mnie krótka rozmowa z akurat miłą panią w rejestracji która uświadomiła mnie że moje skierowanie na badania huuura!! przypadkowo się przeterminowało :P Miłą panią miałam ochotę uściskać, jednak przy takiej widowni (te strasze zwolenniczki ojca "Radio Maryja") nie było to zbytno wskazane...Bardzo grzecznie podziękowałam :D i wyszłam z laboratorim z uśmiechem :D :D <- o właśnie takim...Tak zostałam wczoraj uratowana przez miłą panią w rejestracji :)
Wurzona na durnych ludzi...i na profesora :P 2007-06-27
Tak sobie siedzę przed tym monitorem i ogrania mnie mega  irytacja z jakimi to ludźmi przyszło mi się edukować na tej uczelni. Poprostu koszmar! Ludzie o tyle dziwni, że nawet prawdy w oczy nie potrafią powiedzieć a obrażają ludzi przez anonimowe maile. Na szczęście :D jakoś nie przejmuje się tym tak bardzo :) Żal mi jednak tych wszystkich ludków z małymi rozumkami i jeszcze mniejszą odwagą. :* buzi w czułko :* może im się poprawi
Teraz podziele się moim wielkim dramatem......nie zaliczyłam chemii aaaahahahhaha....kurcze ale było bardzo fajnie :D (pozdrowienia dla profesora)trzeba będzie zahaczyć o wrzesień z tą sesją. Wszystkim innym :) niezależnie od tego czy są dla mnie mili czy nie, życzę powodzenia w tej sesji!!! Pozdrowienia dla Paulinki :) Tomka :** i Agi :)
Hahaha 2007-06-19
Specjalnie systematyczna to ja chyba nie jestem :P Ostatni wpis z listopada...heh...Jakoś te 2 semestry szybciutko zleciały i zaczęła się sesja :D Pierwszy egzamin naliczony(chemia nieorganiczna) chociaż jakoś wcale się nie ciesze bo przeraża mnie wizja zbliżającego się nieuchronnie egzaminu ustnego z tegoż to przedmiotu. Jutro zadaniówka z matmy a mi oczywiście nie chce sie ani troszeczkę uczyć :P najchętniej to bym sobie gdzieś polazła....hmm...pozdrowionka dla Paulinki :**
Jakoś sie trzymam :D 2006-11-30

Właśnie o to mi chodziło! Już dwa miesiące podróżuję na tą moja wspaniałą uczelnie a tu  nie ma ani jednej notki. Normalnie, wstyd!  :P  Na brak czasu nie mogę narzekać, plan nie jest napięty i jak narazie wszystko jest oki :D nic tylko skakać z radości (jupi!) Tak poza wszystkim to nawet dowodzę fajną grupą (oczywiście z wyjątkami). Pozdrowionka dla innych starostów :* Przebrnęłam już przez pierwsze kolokwia z lepszym bądź gorszym skutkiem :P ale jakoś. Nie narzekam...i nawet jada busem we wspomnianej już pozycji "na śledzia" nie jest najgorsza, można sie poprzytulać :P Buźka dla dziewczynek, narazie tyle :**

Heh, rozpoczęcie... 2006-09-12
Witam wszystkich ludków na moim nowym blogu i zapraszam do dalszego czytania :D Więcej notek będzie zapewne wraz z rozpoczeciem sie 10 miesiąca roku, kiedy to SADNRUSIA :P rozpocznie naukę na śląskiej polibudzie (oh, chawlipęta ze mnie). Przede mną 5 lat  godzinnej zajdy busem w pozycji "na śledzia", zakuwania do sesji, nieprzespanych nocy, studenckiego życia w towarzystwie Kielonka i Bobka :D. Buziaczki dla wszystkich VIPków :***
<< Maj 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
Księga gości
 
O mnie
sandrusiaa87
Tychy
Słówko o mnie
Taka sobie dziewczynka :P co mieszka w Tychach i przeżyła na tym świecie już 19 wiosen i ciągle czeka na więcej...
Zobacz mój profil
Zobacz serwisy INTERIA.PL